Czy czas w miejskiej komunikacji płynie inaczej? wr

9 listopada 2010 | autor: Iwona Podlasek | kategoria: InterwencjeOd Czytelników | komentarzy: brak.

Nasz Czytelnik, Unterberger, napisał:

“Chciałem poruszyć sprawę biletów czasowych, np: dwudziestominutowych. Wsiadam z takim biletem obojętnie gdzie – do autobusu czy metra. Kasuję bilet np. o 11:51 -  zegar w kasowniku wybija mi godzinę 12:06… Bilet czasowy dwudziestominutowy jest więc już praktycznie nieważny, pozostało mi tylko pięć minut, a dalsza jazda grozi karą za jazdę bez ważnego biletu. To niesprawiedliwe. Pytałem kierowcę, dlaczego te zegary w kasownikach sa tak źle ustawione, na co kierowca odpowiedział, że są ustawione satelitarnie. Czy to ważne jak? Ważne że źle… Tak jest w calej komunikacji  warszawskiej. Jest to krzywdzące dla pasażerów korzystajacych z  biletów czasowych, a  takie przecież są. Proszę to sprawdzić. Sprawa wydaje sie być błaha,  a wcale taka nie jest. Prosiłbym o pomoc w tej sprawie. Liczę, że coś się zmieni w tym temacie i problemie w Warszawie”.

Czy ktoś jeszcze zauważył ten problem?

Dziękujemy Unterbergowi za informacje i czekamy na kolejne głosy w tej sprawie.

Komentarze wr

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarzwr