Na szczęście bez ofiar wr

26 kwietnia 2011 | autor: Artur Kubajek | kategoria: AktualnościKronika policyjna | komentarzy: brak.

Pomimo apeli o ostrożną jazdę, przestrzeganie dozwolonej prędkości i nie wsiadanie za kierownicę nawet po niewielkiej dawce alkoholu, podczas świątecznego weekendu na terenie Warszawy doszło do większej liczby zdarzeń niż w ubiegłym roku. – W ciągu tych dni odnotowaliśmy 22 wypadki i 125 kolizji, zatrzymano też 85 nietrzeźwych kierujących – informują funkcjonariusze ze stołecznej drogówki.

Policjanci potwierdzają nasze wcześniej podane informacje – największe natężenie ruchu było w piątkowy wieczór. – To właśnie w piątek odnotowaliśmy największą liczbę kolizji drogowych. Funkcjonariusze musieli interweniować aż 94 razy doszło też do ośmiu wypadków drogowych w których rannych zostało 8 osób.  W zeszłym roku odnotowaliśmy 80 kolizji i 7 wypadków. Zatrzymano w stołecznym garnizonie 32 nietrzeźwych kierujących. W zeszłym roku w całym stołecznym garnizonie było takich przypadków 24 – informują służby prasowe Komendy Stołecznej Policji.

Policjanci w sobotę odnotowali 24 kolizje i 6 wypadków w których osiem osób zostało rannych. „W zeszłym roku kolizji było znacznie więcej, bo aż 80 nie doszło natomiast do wypadków” – czytamy w policyjnym komunikacie. Tego dnia na terenie stołecznego garnizonu zatrzymano 34 nietrzeźwych. Dla porównania w zeszłym roku było ich 27.

Niedziela na stołecznych drogach to 7 kolizji i 4 wypadki, zatrzymano 19 nietrzeźwych kierujących.  W ubiegłym roku, w świąteczną niedzielę, funkcjonariusze zatrzymali 12 nietrzeźwych kierowców i odnotowali 40 kolizji.

Poza piątkowymi problemami z wyjazdem z Warszawy kierowcy sporą cierpliwością musieli się również wykazać podczas poniedziałkowych powrotów. Większość tras dojazdowych do stolicy była zakorkowana do późnych godzin wieczornych. Kierowcy stali m.in. w korku, który utworzył się na trasie krajowej na 17 oraz trasie nr 2, przed skrzyżowaniem tras w sąsiadującej z naszą dzielnicą miejscowości Zakręt. – Skierowaliśmy tam policjantów do kierowania ruchem, którzy próbowali w poniedziałkowe popołudnie rozładować tworzący się tam korek. Byłby on z pewnością większy, gdyby nie to, że duża cześć osób, która wyjechała ze stolicy postanowiła przedłużyć sobie świąteczny weekend aż do pierwszych dni maja – informuje Andrzej Browarem z biura prasowego stołecznej policji.

Komentarze wr

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarzwr