Oddaję rzeczy do pralni – i co dalej? wr

18 grudnia 2010 | autor: Iwona Podlasek | kategoria: | komentarzy: 7.

Nowo powstała ekologiczna pralnia “Techno-Dry” (Wesoła – Stara Miłosna, Trakt Brzeski 50A, obok stacji BP) to zakład, który podejmuje się pracy z niemal każdym materiałem, niezależnie od stopnia trudności, jaki musi pokonać.

Czy są to delikatne jedwabne zasłony, czy wybrudzone smarem kombinezony samochodowych mechaników, możemy liczyć na to, że “Techno-Dry” doprowadzi je do porządku. Na tle innych pralni “Techno-Dry” wyróżnia się tym, że wszystkie przyjmowane przez nią rzeczy są automatycznie ubezpieczone – nie musimy się więc obawiać, że w razie, gdyby naszej cennej odzieży czy dywanom przydarzyło się podczas prania coś złego, stracimy mnóstwo pieniędzy. Pracownicy “Techno-Dry” mają jednak do czynienia z ubezpieczycielem sporadycznie – wykorzystywane w tej pralni urządzenia są nowoczesne, skuteczne i bezpieczne, więc problemy praktycznie się nie zdarzają. Mając jednak na uwadze fakt, iż przywiązanie i sentyment do rzeczy są wartościami bezcennymi i niemożliwymi do zrekompensowania, pralnia “Techno-Dry” podejmuje się pracy nad bardzo kłopotliwymi rzeczami, których pranie obarczone jest dużym ryzykiem, wyłącznie na wyraźną zgodę i ryzyko klienta który zostaje poinformowany, iż dana rzecz może ulec zniszczeniu – tak jest najczęściej w przypadku materiałowych rzeczy zdobionych mającą tendencje do farbowania skórą (kurtek, płaszczy czy damskich torebek).

Mało kto wie, jak wygląda pralnia od środka, odwiedziliśmy więc pralnię “Techno-Dry” z aparatem fotograficznym i wypytaliśmy pracowników o to, co dzieje się z naszą odzieżą po ty, jak trafi w ich ręce.

Osoba, która przyjmuje towar do prania, sprawdza go pod kątem widocznych plam i uszkodzeń. Jeśli je znajdzie, opisuje je na paragonie, którego kopię wręcza klientowi. Dzięki temu osoba zajmująca się obsługą urządzeń pralniczych, wie, na co ma zwrócić uwagę podczas prania. Taka adnotacja na paragonie, wykonana przy kliencie i przekazana mu, pozwala też uniknąć ewentualnych niemiłych sytuacji.

Następnie rzeczy są sortowane przez pracownika na te, które wymagają prania wodnego i chemicznego, potem zaś według kolorów – na czarne, białe i kolorowe – oraz innych parametrów prania.

Odzież z widocznymi plamami trafia na tak zwany stół detaszerski. Jest to miejsce, gdzie ocenia się pochodzenie plamy, a następnie, z użyciem odpowiednio dobranych środków oraz ciepłej i zimnej pary wodnej, zapiera plamę. Para wodna służy przede wszystkim do likwidowania zabrudzeń odzieży wszelkiego rodzaju produktami spożywczymi.

Odplamiona odzież trafia do prania – wodnego bądź chemicznego, w zależności od wskazań producenta.

W wodzie prane są przede wszystkim rzeczy bawełniane: koszule, kurtki, dżinsy itp., oraz kołdry i poduszki.

Profesjonalna pralka ma większy wsad niż domowa i daje więcej możliwości dobrania parametrów prania: temperatury i ilości wody, ilości detergentu, długości prania, prędkości wirowania itd. (jest bardziej manualna niż pralka domowa). Właściwy dobór ilości obrotów pralki ma bardzo istotne znaczenie dla finalnego stanu czyszczonej odzieży – np. męskie koszule nie mogą być wirowane na dużych obrotach, ponieważ włókna materiału ulegają wówczas złamaniu i koszuli nie da się potem doprasować.

Po wypraniu tkaniny zostają maszynowo wysuszone, po czym trafiają na stół prasowalniczy. Wykorzystywane do prasowania żelazko na pierwszy rzut oka wydaje się archaiczne, lecz pozory – jak to zwykle bywa – mylą: jest ono wielokroć lepsze od najlepszego nawet żelazka domowego. Zintegrowane z podgrzewaną deską, ma nawiew i ssanie. Dzięki nawiewowi włókna prasowanego materiału nie robią się płaskie, tkanina zaś staje się puszysta i nie zagniata się. Ssanie zaś zapobiega przesuwaniu się prasowanej rzeczy i powstawaniu niechcianych kantów.

Praniu chemicznemu poddawana jest przede wszystkim rzeczy wełniane oraz z domieszką wełny (płaszcze, garnitury, garsonki) oraz jedwabne.

Niektórym wydaje się, że pranie chemiczne jest praniem na sucho – to mylne twierdzenie. Odbywa się ono bowiem w hermetycznie zamkniętym agregacie wypełnionym płynnym niepalnym rozpuszczalnikiem (tzw. PER) o charakterystycznym zapachu, w obiegu zamkniętym. Maszynę napełnia się nim tylko raz (w międzyczasie ewentualnie uzupełnia), gdyż płyn jest odzyskiwany w procesie destylacji w temperaturze 120 stopni, a następnie oczyszczany. Opary rozpuszczalnika powstałe w procesie suszenia (odbywa się ono w tej samej maszynie, co pranie) są również odzyskiwane i wracają do obiegu, by zostać wykorzystane przy kolejnym praniu. Rozpuszczalnik jest na tyle skuteczny, że daje radę wyczyścić największe zabrudzenia, pralnia “Techno-Dry” przyjmuje więc do prania również odzież roboczą.

Podobnie jak w przypadku prania wodnego, pracownik pralni, zgodnie z wymaganiami pranych tkanin (kolory, rodzaj materiału itp.) ustawia parametry, w jakich ma się odbyć proces czyszczenia.

Po zakończeniu prania czyste rzeczy trafiają do prasowania. Następnie są pakowane w zgrzewaną folię, by w końcu wylądować na właściwym miejscu na półce (według numeru nadanego podczas przyjęcia do pralni). Umożliwia to potem szybkie znalezienie towaru, gdy klient przyjdzie go odebrać.

Za usługę można zapłacić z góry, oddając rzeczy do prania, albo przy odbiorze – to zależy od preferencji klienta.

Pralnia “Techno-Dry” wykonuje również usługę maglowania.

Ekologiczna pralnia chemiczna “Techno-Dry” zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00 – 20.00, w soboty 8.00 – 15.00.

(zdjęcia: Marcin Kluczek, WarszawaWesola.pl)

Komentarze wr

7 komentarzy

  1. PraczPracz19:53 | Marzec 16, 2012

    Nie istnieje cos takiego jak EKOLOGICZNA PRALNIA CHEMICZNA… to jest tylko chwyt marketingowy. Odziez czyszczona jest w rozpuszczalniku, jak i rowniez plukana w rozpuszczalniku.. dlatego tak smierdzi. proponuje poszukac alternatywy dla pralni chemicznej bo takowe juz istnieja.

  2. NataliaNatalia14:42 | Listopad 4, 2011

    Odradzam korzystania z usług tej pralni. Ubrania zostają zniszczone. Dwa razy zawiodłam się, zniszczono mi kurtkę z norek oraz buty Emu. Pralnia nie ponosi odpowiedzialności i odsyła z kwitkiem. Pani poinformowała mnie że nie wiedziała jak uprać buty bo nie było metki.

  3. klinentklinent10:02 | Wrzesień 6, 2011

    Pralnia nie dawno została otwarta. na początku były dobre ceny i ubrania dobrze uprane. Ostatnio odebrałam rzeczy, które tak śmierdziały chemią po praniu jakby wogóle nie były wypłukane. dodatkowo ceny wzrosły.

  4. BodzioBodzio08:12 | Marzec 17, 2011

    Ale mozecie państwo podać przykładowe ceny. Nie wymaga to dużo wysiłko, a potencjalny klient bedzie wiedział, czy warto pojechac akurat do tej pralni. Myslenie, że jak klient przyjdzie do pralni i nawet zorientuje się, ze jest drożej, to i tak odda rzeczy do prania, jest myśleniem błędnym

  5. StaszekStaszek23:07 | Styczeń 3, 2011

    Owszem technologia prania odzieźy Nas potencjalnych klientów interesuje ale napewno teź Nas interesuje cena za usluge za
    ta nowa technologie,bez chodzenia do pralni tu w tym artykule powinno o tym pisać..?

  6. iwonka9912:05 | Grudzień 19, 2010

    Piszemy o rzeczach, których statystyczny klient pralni nie wie i do których raczej nie ma dostępu, a które mogą go zaciekawić, natomiast jeśli chodzi o cennik – jest dostępny w pralni.

  7. Staszek.Staszek.11:59 | Grudzień 19, 2010

    Technologia prania róźnej odzieźy jest tu moźna powiedziedz szczególowo opisana…
    Ale Nas potencjalnych klientów interesuje jakie sa ceny za uslugi…?
    O tym raczej Państwo tutaj nie pisza….?

Dodaj komentarzwr