Wesoła z konia! wr

27 października 2010 | autor: Marcin Kluczek | kategoria: AktualnościSport | komentarzy: 5.

Nasza dzielnica przez lata była idealnym miejscem do jazdy konnej. Niestety, z dawnej świetności terenów Legii niewiele pozostało. Na szczęście pozostały wspaniałe lasy. Dzisiaj tylko wąska grupa zapaleńców dalej oddaje się swojej pasji.

Jesteśmy zaskoczeni faktem, iż Policja odnotowuje protesty mieszkańców związane z jazdą konną  po lasach. Jest to totalny absurd, ponieważ ten rodzaj rekreacji jest w harmonii ze środowiskiem i z całą pewnością w niczym mu nie zagraża. Odnotowane są przypadki, kiedy to jeźdźcy jako pierwsi informowali o różnych problemach, m.in. o pożarach w okolicznych lasach.

Ludzie, opamiętajcie się!

Na zdjęciu Pani Orzeszko, która od ponad dwudziestu lat jeździ konno w Wesołej.

Komentarze wr

5 komentarzy

  1. J.J.10:57 | Październik 30, 2010

    W Wesołej są ścieżki leśne wytyczone specjalnie dla konnych, jest to bardzo malowniczy szlak biegnący morenami polodowcowymi, w wielu miejscach była infrastruktura stworzona specjalnie dla jeźdźców (różnego rodzaju przeszkody), przez wiele lat spotykało się na tym szlaku te same osoby. Obecnie dużo ludzi jeździ jak się im podoba, korzystając ze ścieżek czy szlaków rowerowych.

  2. KarambaKaramba19:58 | Październik 27, 2010

    Mi zdecydowanie bardziej przeszkadzają quady i crossy, które jeżdżą w weekendy po naszych lasach, niż konie. U nas co weekend się takie rajdy odbywają. Nie chcę mówić jak wyglądają ścieżki po tych “rumakach”, po nich to dopiero jest specyficzny zapach, jeśli oczywiście zdążysz go poczuć zanim cię rozjadą i wystraszą potwornym hałasem całą okolicę.
    A jeśli chodzi o konie, to wydaje mi się, że jest niewiele miejsc w Wawie, w których można swobodnie pojeździć konno i zobaczyć konie “na wolności”. Dla mnie to wielka przyjemność. A ścieżki dla koni to super pomysł, tak samo jak szlaki rowerowe, które warto byłoby je rozpropagować. Może nowi radni by się wykazali w tej sprawie???

  3. WesołekWesołek19:28 | Październik 27, 2010

    Faktycznie – rozdeptana przez konie ścieżka nie ułatwia spacerów…

  4. kawenokikawenoki19:13 | Październik 27, 2010

    no coz, podobno takie sciezki sa i w Wesolej, mysle ze wszytsko zalezy od ludzi, jedni beda jezdzic w takich miejscach zeby to nikomu nie przeszkadzalo a inni nie.

  5. PrzemkoPrzemko18:53 | Październik 27, 2010

    Koń jest ładny z natury, ale uniemożliwia innym korzystanie z leśnych ścieżek. Już wiele lat temu LOP proponowała, żeby wyznaczyć szlaki do turystyki konnej (są takie w parku leśnym “Las Sobieskiego”). Po przejściu kilkunastu koni ścieżka/droga nie nadaje się do jazdy na rowerze, biegania na nartach (często do jakiegokolwiek biegania), nie mówiąc już o spacerach matek z dziećmi w wózkach. Co do “harmonii z przyrodą” to specyficznie to wygląda i specyficznie pachnie w Tatrach na drodze do Morskiego Oka.

Dodaj komentarzwr