Zrywanie plakatów metodą walki przedwyborczej?
15 listopada 2010 | autor: Iwona Podlasek | kategoria: AktualnościWybory 2010 | komentarzy: brak.
Byłoby wspaniale, gdyby kampania wyborcza przebiegała w atmosferze zdrowego współzawodnictwa, szacunku dla kontrkandydatów i przepisów prawa, oraz merytorycznej dyskusji. Byłoby, ale nie jest, co niestety widać na każdym kroku.
Dzisiaj rano członek zespołu WarszawaWesola.pl był naocznym świadkiem “porannego plakatowania”: rozklejającemu plakaty mężczyźnie towarzyszyła grupka starszych kobiet, z zaangażowaniem zrywających ze słupów ogłoszeniowych plakaty konkurencji. Czy to faktycznie jest metoda walki przedwyborczej? Cóż, jednych podburzy, innych skłoni do zadumy nad bezsensowną złośliwością, niektórzy zaś – uważający, że - dosłownie i w przenośni - “ich musi być zawsze na wierzchu” – jej przyklasną.
My zaś czekamy na czasy, gdy kampania wyborcza będzie czasem konstruktywnej i sensownej dyskusji, a nie walki wręcz.





